Teatralna noc Prób

Tego samego wieczoru co POA odbywała się teatralna noc Prób. Seria przedstawień tego teatru rozpoczynająca się o 18 a kończąca po 5. Jeśli ktoś czuje niedosyt teatru to taki wieczór jest dla niego :) Przedstawienia odbywają się w CK Zamek w Poznaniu. Niestety udostępnione zostały dość małe przestrzenie i w połączeniu z dużym zainteresowaniem oraz bardzo gorącym dniem trzeba było wykazać się samozaparciem. Ale było warto.

Oto zdjęcia z czterech przedstawień, na których udało mi się być.

 

Na pełnym morzu – Sławomir Mrożek

 








 

Striptease – Sławomir Mrożek

 








 

Zamęt – Lidia Pass

 









 

Murzyni – Jean Ganet

 






 

I taka ciekawostka: spotkaliśmy Kayah po jej koncercie i zaprosiliśmy na kolejne przedstawienia ;)

 

 

Więcej zdjęć:
https://picasaweb.google.com/cocafin/TeatralnaNocProb

Próby studia Body Art Fusion

To już kolejna wizyta w Body Art Fusion. Tym razem w zimny sobotni wieczór odwiedziłem studio by zobaczyć jak uczestnicy przygotowują się do występów. Było dużo dmuchania i nawiedzania :) Uczestnicy mieli na celu reagować na delikatne działania swojego koleżeństwa. Były dmuchnięcia i szepty. Dzięki nim udawało się przeprowadzić aktora przez cały pokój, posadzić na krześle i ustawić do wyjścia z walizką ;)




Później uczestnicy nawiedzali się nawzajem, udając duchy.




Więcej zdjęć:
https://picasaweb.google.com/cocafin/ProbyWStudioBodyArtFusion

Raz, dwa, trzy…

W związku z tym, że nasza koleżanka, potocznie zwana Martakiem, miała swój udział w przedstawieniu „Raz, dwa, trzy – kochasz Ty” poznańskiego studio teatralnego „Próby”, spędziliśmy wieczór ostatniego piątku przy odrobinie kultury:) Spektakl oparty na „Tektonice uczuć” Erica–Emmanuela Schmitta odgrywany jest w małej salce w Centrum Kultury Zamek. Za niewielką opłatą (cały 1zł) można zobaczyć jak kilkoma słowami można zniszczyć sobie miłość. Ale poza tą mało miłą konstatacją czeka nas też dużo humoru zatem polecam.  Trzeba jednak pamiętać aby być wcześniej bo miejsca jest niewiele a chętnych sporo.



 

Więcej:
 https://picasaweb.google.com/cocafin/RazDwaTrzyKochaszTy

 

Aby uczcić wielki sukces teatralny wybraliśmy się jeszcze na gorącą czekoladę. Kilka dni wcześniej odkryliśmy mały, przytulny, różowy przybytek zwany Szpilką. Co prawda czekolada do wyboru jest w… jednym smaku ;) Ale za to marszmaloły, które są na każdym stoliku w dużych szklanych naczyniach, osładzają ten brak różnorodności. Sama czekolada też jest wyjątkowo gęsta, a dobre ciasta i herbata w postaci kwiatków w czajniczkach też zachęcają do wizyty.