Weihnachtsmarkt w Berlinie

Był taki dzień tej zimy. Dzień pełen śniegu, samochody stały w ogromnych korkach a śnieg sypał i sypał… następnego dnia mieliśmy jechać na jarmark świąteczny w Berlinie :) I okazało się, że lepszego momentu na wyjazd nie dało się znaleźć. Słońce przez całą drogę… takie że współpasażerowie posnęli. Albo to ja tak leniwie prowadzę…

Pierwszego dnia dość dobrze poznaliśmy system komunikacji miejskiej… nie ma to jak zacząć od zgubienia się :) Ale potem już było tylko lepiej i nawet dotarliśmy na Alexanderplatz gdzie odbywa się największy Berliński jarmark. Zrobiliśmy sobie spacer by porównać wschodnią i zachodnią część miasta, próbowaliśmy wnieść ostre narzędzia i alkohol do Reichstagu a na koniec wracaliśmy bardzo późnym wieczorem żeby jeszcze na sam koniec najeść się berlińskim kebabem.
































Przez te dwa dni nieźle nastroiliśmy się na święta. Szkoda że u nas jarmarki nie są tak duże i tak oblegane. Po odwiedzeniu obu niemieckich stolic będzie trzeba sobie jakiś inny klucz wybierania weihnachtsmarktów wyrobić na następny rok :)

Noc Kupały

Tym razem Noc Kupały połączyliśmy ze spotkaniem znajomych z przedszkola :) Dzięki uprzejmości Marty i jej rodziców mieliśmy świetną miejscówkę do oglądania morza lampionów. Co roku mam wrażenie że to właśnie morze lampionów a nie ta jedna duża fala, na którą liczą organizatorzy :)

 





































Wycieczka do Wrocławia

Jakieś 3 tygodnie temu (tak, wiem… kolejny szybki materiał ;) ) zabrałem Isię na niespodziankową, urodzinową wycieczkę do Wrocławia. Miasto piękne więc okazja dobra aby je pokazać. Już cieszyła się gdy dojeżdżaliśmy do Kórnika… ale pojechałem dalej ;) Towarzyszył nam kolega Borys, który zaczyna z nami coraz częściej podróżować.

 





















Tam, gdzie Odra Port, Dźwigozaurów rząd













Kaia w Poznaniu

Nadal zimowe klimaty. Tym razem zdjęcia pochodzą z wizyty estońskiej koleżanki Isi, która zrobiła sobie przerwę w erazmusie żeby zobaczyć nasze urocze miasto :)

 




















Pogrzeb zimy

Mimo że wiosna kalendarzowa i astronomiczna już przyszły to w naturze nie widać dużych zmian. Osoby bardzo zniecierpliwione tym faktem oraz te które lubią tradycję spotkały się w ostatnią niedzielę na placu Wolności i po przemarszu przez miasto były świadkami podpalenia i utopienia panny Marzanny.

 
























 

Po samym topieniu odbyła się stypa, na której można było się posilić, wypić kawę i porzucać się śnieżkami.

 
























 

Na sam koniec odbył się koncert w Meskalinie.

 














 

Więcej:
https://picasaweb.google.com/cocafin/PogrzebZimy

Zimowy fotospacer

Na dzisiejszy wpis złożą się właściwie dwa wyjścia. Tegoroczna zima nie oszczędza nam śniegu więc nadeszła pora go wykorzystać. Zaczęło się od „zlecenia” od Doroty, która potrzebowała zdjęcia szkoły w której pracuje bo jej 35mm było zbyt wąskie. Przy okazji zrobiliśmy mini sesję na potrzeby konkursu producenta pasków ideaPix. Zabrakło jednak czasu i Dorota nie miała własnego zdjęcia na ów konkurs więc w sobotni poranek przyszedł czas na kontynuowanie. Pojawił się Anks ale jak się okazało tylko po to żeby przemoczyć Emu w próbie dostania się na środek jeziora Malta ;) Przez ponad 2,5 godziny przeszliśmy się po dnie jeziora, obserwowaliśmy dokarmiane kaczki i inne ptactwo oraz odmroziliśmy ręce. Rezultaty poniżej.

 




















Dorota i 17-40

Pierwsze lądowanie na kolanach :)





Rodzinne śnieżki



Przerwa na herbatę










Rozmowa z Anksem na koniec spaceru

 

Oraz spod SP19

 






 

Więcej:
https://picasaweb.google.com/cocafin/ZimowoZDorotaPodSP1902
https://picasaweb.google.com/cocafin/ZimowyFotospacerNadMalta

 

Od Doroty:
http://zapatrzonapl.blogspot.com/2013/01/19012013r-zimowy-spacer-po-malcie.html

Kolejka na Świętym Marcinie

Wraz z obchodami imienin ulicy Święty Marcin w bramach tej ulicy można było spotkać żołnierzy, plac zabaw dla dzieci, kramik oraz… w jednej z bram stała kolejka. Podobno coś maja rzucić ale nie wiadomo co. Podobno niebawem otwierają ale na razie trzeba stać. Więc ludzie stoją i się denerwują…

….a to wszystko inicjatywa studia teatralnego Body Art Fusion. Wyszło świetnie i zainteresowało wielu przechodniów, którzy nieraz także w kolejce się ustawiali :)

 















 

A na koniec wydarzenie w jednym ujęciu:

 

Więcej:
https://picasaweb.google.com/cocafin/KolejkaNaSwietymMarcinie

Imieniny ulicy Święty Marcin

Jak tradycja nakazuje 11 listopada w Poznaniu je się dużo rogali i ogląda pochód na Świętym Marcinie. Mam wrażenie, że się trochę on skraca ale i tak jest to przyjemna odmiana od dywagacji jak ten dzień będzie wyglądał w naszej stolicy. Poniżej mała relacja z pochodu oraz tego co działo się później w kilku bramach Świętego Marcina w dniu jego imienin :)

 





W czasie czekania dzieci się nudzą…















































 

Więcej:
https://picasaweb.google.com/cocafin/ImieninyUlicySwietyMarcin2012